Straciłeś w życiu parę lat, żałosny los
Dałeś się nabrać na ten szpan, młodości głos
Wszystko mieć najlepsze chcesz, pełny szpan
Ciuchy i fryzura też, pardon madame
ref.:
Życie to nie cud według katalogu mód
Zrozum - to nie to, tu widać twoje dno
A wszystko przez ten magazyn, magazyn mód
Na fotografii widzisz się, no czy to nie cud
Playboyem chciałbyś być, pełny szpan
Kobiety wokół bombą są, pardon madame
ref.:
Życie to nie cud według katalogu mód
Zrozum bracie, to nie to, tu widać twoje dno
Bo życie to nie cud według katalogu mód
Zrozum to nie to, tu widać Twoje dno
Playboyem chciałeś być - no i co
No i co
ref.:
Jeszcze dokoła słychać twój śmiech
Czuję zapach twój egzotyczny kwiat
Siedzę znów sam tak potwornie sam
Nie udało się, wszystko nie tak
Nie wiem sam odwagi mi brak
To nie jest grzech, to nie jest grzech
Onieśmielony tak
Milczę wciąż, milczę wciąż
Ref:
Dzikość w moim sercu nawet nie wiesz jak
Trudno zdusić ją, ukryć ciężko tak
Obłęd w moim sercu Boże pomóż mi
Złamać strach złamać wstyd
Jutro odważę się ten pierwszy raz
Jeszcze dokoła echo twych słów
Czuje każdy nerw bicie twego serca
Znów jestem sam tak potwornie sam
Chociaż kocham cię wszystko nie tak
Ref:
Dzikość w moim sercu...
Pędzący tłum mija Cię, powietrzem jakbyś był.
Na ulicy setki aut i krzyk.
Siedzisz sam na ławce tej, poezji czytasz tom,
Nie spiesz się w ten słoneczny dzień, Ty wiesz:
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć
Jakiś grosz przydałby się, przyjaciół zabrać gdzieś
Małe święto i mały bal - za grosz.
A ludzie pędzą jakby świat za chwilę zniknąć miał.
Dalej sam na ławce tej - Ty wiesz:
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć
Jakiś grosz przydałby się, przyjaciół zabrać gdzieś
Małe święto i mały bal - za grosz.
A ludzie pędzą jakby świat za chwilę zniknąć miał.
Dalej sam na ławce tej - Ty wiesz:
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć...