Zerwałem z tym, co przeszkadza mi wierzyć
w prawdę i fałsz, kłamstwo i grzech.
Zerwałem z tym niepotrzebnym snem,
z tym co wzięło mnie. Z niepotrzebnym snem.
Wybacz Boże, dotknij mnie dłonią swą.
Tuż za mną cień, jak odnaleźć się.
Chcę pogadać znów, cholernie zino tym
którzy wędrują sami.
W sercach mróz, słychać ludzi wokół,
gdzieś w ciemności światło...
Boże spraw, bym zobaczyć mógł
jakiś znak,
zobaczyć mógł
jakiś znak.
Zerwałem z tym co przeszkadza mi wierzyć
w prawdę i fałsz, zerwałem z tym.
Wybacz Boże, dotknij mnie dłonią swą...
Każdemu co zdarza się
Mieć czasem ten gorszy dzień
Nie uciekniesz od tego nie
Bankowo dopadną Cie
I tam na rozpaczy bieg
Będziesz sam zastanawiał się
Czy sobie nie strzelić w łeb
no a jeśli nie !
ref. Jak nie to cykl
Browara łyk
I jeśli to nie jest grzech ,
napij się , a będzie tak jak chcesz.
2. Ja poległem nie jeden raz
Gorszy dzień to najgorszy kac
NIewyobrażasz tego sobie
Jak się wszystko pierniczy w głowie
Mimo twych nie najlepszych dni
Warto jednak sobą być
chyba że innym już satjesz sie
No a jeśli nie !
Ref. Jak nie to .....
No u no u no no no
3. Oby niekt nie był wtedy sam
Propozycję dla ciebie mam
Na te wszystkie gorsze dni
Mam taki dobray plan
Od rana najlepszy blous
No a potem na miasto szus
Może impreza nawinie się
a nawet jeśli nie !
ref.
Jak nie to cykl
Browara łyk
I jeśli to nie jest grzech ,
napij się , Zrób to to dla mnie to cykl
Browara Łyk u no no no no ,
i jeśli to nie jest grzech napij się a
będzie tak jak chcesz./#2